Producenci okien i drzwi borykają się z odwiecznym kompromisem: jak połączyć elementy zawiasu na tyle mocno, by nie odpadły pod ciężarem skrzydła, a jednocześnie na tyle luźno, by okno otwierało się jednym palcem? Odpowiedzią jest połączenie dwóch procesów: nitowania radialnego i precyzyjnego smarowania.
Część 1: Nitowanie bez zatarć
Tradycyjne nitowanie udarowe działa zero-jedynkowo: uderzenie dużą siłą powoduje "puchnięcie" trzpienia nita na całej długości. W efekcie trzpień rozszerza się wewnątrz otworu zawiasu, blokując jego ruch.
Technologia KMT: Formowanie z "czuciem"
W nitownicach radialnych KMT Vogt (seria VN), stempel porusza się po wzorze rozetki (hipocykloida). Materiał jest "głaskany" od góry, a nie miażdżony.
Część 2: Smarowanie (Kropka nad "i")
Nawet najlepiej zanitowany zawias potrzebuje poślizgu. Wiele firm nakłada smar ręcznie pędzlem – to błąd. Nadmiar smaru brudzi ramę okienną, a jego brak prowadzi do piszczenia okucia.
Integrujemy systemy Walther Systemtechnik bezpośrednio w gnieździe nitującym. Tuż przed procesem nitowania (lub w jego trakcie), zawór dozujący nanosi precyzyjną dawkę smaru (np. 0.05g) bezpośrednio na trzpień.
Zalety zintegrowanego smarowania:
- Czystość profilu: Smar znajduje się tylko wewnątrz zawiasu, nie wycieka na zewnątrz.
- Długa żywotność: Odpowiedni film smarny redukuje tarcie metal-metal do zera.
- Estetyka klamki: W przypadku klamek okiennych, smarowanie mechanizmu skokowego ("klik") zapewnia wrażenie produktu premium.
Automatyzacja procesu
Dla seryjnej produkcji okuć (np. zawiasy nożycowe do okien uchylnych), stosujemy maszyny hybrydowe. W jednym zamocowaniu detalu następuje: 1. Kontrola obecności elementów. 2. Precyzyjny natrysk smaru (Walther). 3. Nitowanie radialne (KMT).
Chcesz przetestować jakość nitowania i smarowania?
Umów darmowe testy w ERD