Każdy włącznik i bezpiecznik to małe dzieło inżynierii. Nawet najlepsze styki (srebro, miedź) mają jednak wroga: łuk elektryczny i korozję cierną (fretting). Rozwiązaniem jest precyzyjnie dozowana warstwa specjalistycznego smaru kontaktowego.
Zabójca komponentów: Łuk elektryczny
W momencie rozłączania obwodu pod obciążeniem dochodzi do jonizacji powietrza i powstania łuku elektrycznego. Ekstremalna temperatura powoduje erozję materiału styku i osadzanie się czarnego nalotu (tlenków).
Smar jako „strażak” i ochrona PFPE
Specjalistyczne smary (np. na bazie PFPE) izolują metal od powietrza, zapobiegając utlenianiu. W momencie przełączania pomagają szybciej „zerwać” łuk i rozproszyć ciepło. Wymaga to jednak mikroskopijnych dawek, które zapewniają nasze zawory pulsacyjne MPP Speed.
Bezpieczniki typu „S”: Kiedy liczą się milisekundy
W wyłącznikach nadprądowych mechanizm musi zadziałać natychmiastowo. Stary lub niewłaściwy smar mógłby spowolnić reakcję przy zwarciu. Dlatego w automatycznych liniach montażowych stosuje się systemy Walther WVC, które monitorują, czy każdy bezpiecznik otrzymał identyczną dawkę smaru.
Produkujesz osprzęt elektro?
Pomożemy Ci wdrożyć system dozowania, który zagwarantuje 100% powtarzalności i czystość linii produkcyjnej. Zapytaj o ReadyLube dla elektroniki.
Dobierz system smarowania styków