To, co na pierwszy rzut oka może wyglądać jak dziwnie ustrukturyzowana i pofalowana powierzchnia spoiny, jest w rzeczywistości wynikiem wysoce precyzyjnego procesu technologicznego. Zabezpieczenia antykorozyjne zdefiniowały na nowo technologię nakładania poprzez wdrożenie zaworów bezdotykowych.

WYZWANIE: Zabezpieczenie antykorozyjne niepowlekanych powierzchni metalowych, skomplikowanych krawędzi oraz trudno dostępnych styków obudów bez generowania zanieczyszczeń sąsiadującej elektroniki.
ROZWIĄZANIE: Bezdotykowe dozowanie (Jetting) wosków w systemie pulsacyjnym, budujące szczelną, powtarzalną powłokę ochronną.
Pulsacyjna ścieżka wosku antykorozyjnego nałożona bezdotykowo na detal
Ujęcie z laboratorium testowego Walther: Ścieżka składa się z setek mikrokropli nałożonych z dużą częstotliwością z odległości kilku milimetrów od detalu.

Dlaczego nie natrysk lub standardowa igła?

Kiedy mówimy o powłokach antykorozyjnych (szczególnie w branży Automotive, np. przy łączeniach elementów nadwozia lub obudowach baterii trakcyjnych EV), powszechnie myśli się o procesie natrysku. Niestety, natrysk niesie ze sobą ryzyko zjawiska overspray – mgła materiałowa osadza się na obszarach, które muszą pozostać czyste. Z kolei tradycyjne nakładanie kontaktowe (igłą) w trudno dostępnych przejściach geometrycznych obudów jest często niemożliwe z punktu widzenia kinematyki robota – igła po prostu uderzyłaby w detal.

Optymalnym rozwiązaniem jest aplikacja bezdotykowa w procesie pulsacyjnym. Zawór (np. serii MPP) oddalony od detalu o kilka do kilkunastu milimetrów "strzela" w kierunku szczeliny precyzyjnymi kroplami wosku. Robot porusza się wzdłuż krawędzi, a krople nakładają się na siebie (tzw. dot-on-dot), tworząc zwartą ścieżkę.

Elastyczna ciągłość: Wosk, który pracuje z detalem

Na załączonej grafice z naszych badań laboratoryjnych doskonale widać, jak wosk penetruje i wypełnia mikroszczelinę na łączeniu metali. Ten konkretny kształt (delikatne pofalowanie wynikające z metody pulsacyjnej) oraz specyfika chemiczna wosków antykorozyjnych stanowią klucz do niezawodności procesu:

  • Kompensacja wahań temperatury: Metal nagrzewa się i kurczy. Sztywna powłoka uszczelniacza mogłaby z czasem ulec pęknięciu. Długoterminowa elastyczność wosku sprawia, że materiał nieustannie podąża za ruchem termicznym metalu, zachowując 100% integralności uszczelnienia.
  • Wytrzymałość na obciążenia mechaniczne: Nawet w przypadku drgań i wibracji (typowych dla motoryzacji i lotnictwa), warstwa ochronna pozostaje w szczelinie i nie kruszy się.
  • Perfekcyjna repetycja (Cpk): Dzięki zaworom pulsacyjnym uzyskujemy równomierną objętość dozowania na każdy milimetr ścieżki, czyste punkty startu i zatrzymania oraz pełną kontrolę przy geometrycznych przewężeniach detalu.

Z płynu w tarcze ochronną

Aby płynny wosk stał się niezawodnym nośnikiem ochrony, jego aplikacja musi przebiegać perfekcyjnie – cykl za cyklem. Nawet najlepszy preparat chemiczny zawiedzie, jeśli po roku użytkowania pojazdu odsłoni się pęknięcie wywołane nierównomiernym nałożeniem ścieżki w procesie montażu. To właśnie inżynieria precyzyjnego dozowania zamienia surowiec w rzeczywistą powłokę funkcjonalną.

Zabezpieczasz elektronikę lub metale w trudnych miejscach?

Udostępniamy nasze laboratorium. Prześlij nam swój komponent, a nałożymy wosk antykorozyjny najnowocześniejszą metodą pulsacyjną z pełnym raportem z testów.

Zarezerwuj testy w centrum technicznym ERD